Zawody w Regionie: Zawody wędkarskie ze środków pływających Puchar Jeziora Woświn 02.05.2010r.
( Dodano Film )
W niedzielę 2 maja w Ośrodku Wypoczynkowym w Trzebawiu zebrali się miłośnicy „pogoni za zębaczem” z województwa zachodniopomorskiego.
Do startu z własnych łodzi zgłosiło się •63 zawodników i zawodniczek. Głównym sponsorem woświńskiej imprezy był właściciel Ińskiego Centrum Rybactwa Michał Czerepaniak, który podkreślał cel tej imprezy - promocja wędkarstwa na jednym z większych jezior naszego województwa oraz ukazanie wędkarzom prawdziwego oblicza GR. W trakcie trwania zawodów realizowane były wcześniej zaplanowane zwykłe czynności zarybieniowo-kontrolne. Zarybiono przybrzeżną strefę jeziora wylęgiem żerującym szczupaka.
Społeczna Straż Rybacka Powiatu Łobeskiego w dniu zawodów przeprowadziła akcję antykłusowniczą, w trakcie, której ściągnięto trzy wontony z jeziora Brzeźniak, w których zadusiło się ok. 20 kg ryb – leszcze, karasie i jeden podwymiarowy szczupak. Pogoda w dniu zawodów była znośna: wiał lekki wiatr, było pochmurnie z lekkimi przebłyskami słońca, temperatura ok. 15 stopni Celsjusza. Po uroczystym otwarciu imprezy, duże, średnie i te przysłowiowe łupinki rozpłynęły się po całym jeziorze w poszukiwaniu woświńskiego Big Muskie. A było go warto szukać - właściciel Ińskiego Centrum Rybactwa w Ińsku Michał Czerepaniak za złowionego 10 kilogramowego szczupaka wypłacał szczęśliwemu łowcy nagrodę w wysokości 1000 złotych.
Niestety, 2 maja nikt nie zdołał sprostać temu wyzwaniu. Największy szczupak zawodów złowiony przez Janusza Matulewicza z Łobza ważył 4, 62 kg 90 cm,
lecz w tym dniu padł okaz ok. 10 kilogramowy złowiony przez spinningistów ze Szczecina, którzy nie uczestniczyli w zawodach. Ogólnie zarejestrowano 10 szczupaków mieszczących się w regulaminowej normie: 50 do 80 cm i jednego ponad 80 cm, który po zważeniu i zmierzeniu na wodzie natychmiast powrócił na swoje rewiry. O godzinie 12.30 po czterogodzinnym spinningowym rejsie wszystkie łodzie zacumowały w trzebawskim porcie. Tam na zawodników czekało wspaniałe podsumowanie imprezy z nagrodami oraz szwedzkim stołem, na którym nie zabrakło ińskiej wędzonej ryby i grillowanej karkówki. Nagrody zwycięzcom oraz upominki dla startujących Pań i juniorów wręczali Michał Czerepaniak oraz Andrzej Laszuk. Trzeba przyznać, że darmowa dla startujących, zorganizowana na wysokim sportowym poziomie oraz z niespotykanym często, wspaniałym garmażeryjnym zapleczem woświńska impreza nieodwracalnie podniosła poprzeczkę innym spinningowym zawodom organizowanym w naszym regionie.
Jako wędkarze możemy być dumni z tego, że mamy w naszym województwie cykliczną imprezę spinningową na tak wysokim poziomie.
Wyniki zawodów:
I miejsce Janusz Matulewicz Łobez 4, 62 kg 90 cm II miejsce Jerzy Rakocy Łobez 79 cm 3, 22 kg III miejsce Janusz Gromek Szczecin 70 cm 2, 24 kg
IV miejsce Edward Moszyk 1, 80 kg 69 cm V miejsce Janusz Gregorczyk Szczecin 1, 54 kg 64 cm
VI miejsce Tomasz Zagórski Szczecin 63, 6 cm 1, 42 kg VII miejsce Kazimierz Jaremko Węgorzyno 1, 34 kg 59 cm VIII miejsce Jacek Klimaszewski Gryfino 1, 04 kg 53 cm IX miejsce Krzysztof Kamaszko 0, 98 kg 57 cm X miejsce Michał Jania 0, 90 kg
Organizatorzy Zawodów Spinningowych o Puchar Jeziora Woświn pragną podziękować:
Głównemu sponsorowi a zarazem właścicielowi Ińskiego Centrum Rybactwa w Ińsku Michałowi Czerepaniak właścicielowi Ośrodka Wypoczynkowego w Trzebawiu Mariuszowi Dutka, Andrzejowi Podeszwa - Firma Jaxon, Społecznej Straży Rybackiej Powiatu Łobeskiego - za akcję antykłusowniczą w dniu zawodów i ściągnięcie trzech wontonów z jeziora Brzeźniak. Za oprawę medialna podziękowania dla zpw.pl
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Zachodniopomorskie Wędkowanie nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Komentarze:
skort
2010-05-04 20:39:17
Ładna mi promocja jeziora, rybacy tak postawili tego dnia sieci, że nie mogłem z pomostu powędkowac, a zezwolenie z roku na rok drozsze
spoon20
2010-05-05 19:04:19
panowie kto was uczył postepowania z złowionymi rybami gdzie maty do odczepiania ryby nie kładzie się złowionej ryby na trawie a po drygie kto łowi takie pistolety no naprawde macie się czym pochwalioć takie małe szczypaki powino zaras po złowieniu wypyszczać się do wody a nie cały dzień w siadce asz zdechnie ładnie panowie dbacie o rybostan a młodziesz patrzy i się uczy ładny przykład panowie dajecie aby tak dalej
Woytas
2010-05-06 18:42:58
Regulamin APR zdaje się zabraniać przeytrzymywania ryb na agrafkach. Wiem że w regulaminie własciciela Woświna raczej nia ma o tym mowy, jednak moim zdaniem to nieeleganckie.
spoon20
2010-05-06 21:23:31
a najciekawsze ze w zawodach brali panowie ze straży rybackiej ktuży tak przestrzegają regulaminów i wymiarów żałosne
SpinnMan
2010-05-07 09:39:39
Witam
Widzę, że panowie nie zauważają gdzie te zawody były zorganizowane i co najważniejsze BYŁY DARMOWE gdzie z takim cateringiem i nagrodami u innych organizatorów wpisowe wynosi od 30 – 80 zł. Gospodarstwo Rybackie to przedsiębiorstwo produkujące ryby w celach konsumpcyjnych, które leżą martwe na ladach hipermarketów obok poćwiartowanych krów i wypatroszonych kurczaków oraz świń – nikogo to nie bulwersuje? Również fakt zabijania dzikich zwierząt przez myśliwych i rytualne mazanie się krwią po ustrzeleniu trofeum – jest OK.? Wędkarstwo od dawna jest łowiectwem kiedyś było formą pozyskiwania pokarmu z wody. Nikt z niego nie zrobi całkowicie humanitarnego hobby. Jeśli ktoś nie potrafi tego znieść proponuje zająć się akwarystyką – tam również nie rzadko dochodzi do drastycznych incydentów, kiedy to jedna ryba zżera inną:).
Jedna użyta agrafka nie może przyćmić faktu, że była to fajna wędkarska zabawa z końcową biesiadą.
A to, że nie zwrócono gościowi uwagi to świadczy o tym, że szanowano wędkarzy i nie doprowadzano do niepotrzebnych incydentów – z filmu wnioskuje, że wygrał szczupak w siatce a ten z agrafką był złowiony przez gościa niestartującego w zawodach.
Nie róbmy z wędkarstwa kółka różańcowego. Jeśli dalej będziemy iść tą drogą to w najbliższym czasie nawiedzony-zniewieściały gość zabroni nam stosowania haczyków.
andrzej1
2010-05-07 20:31:46
Witam serdecznie.
Jako prowadzący wszelkie sugestie na przyszły rok weźmiemy do serca. Z pewnościa nie było to pokazane na filmie ale największy szczupak złowiony na zawodach został wypuszczony spowrotem do wody. Natomiast podniesiony został wymiar szczupaka . Wziąść mozna było jedna rybę w przedziale 50-80 cm. Tak że z pewnością nie były zabierane ryby niewymiarowe . Spoon20 jeżeli będziesz miał swoja wodę możesz na niej ustanawiać swoje prawa. Organizator zawody przeprowadził zgodnie z prawem i nie ma tutaj nic do zarzucenia. A straż rybacka była z racji tego, że ujawniliśmy zastawione sieci na j Brzeźniackim i zostały przekazane uprawnionemu do rybactwa . Pozdrawiam serdecznie.
spoon20
2010-05-07 21:49:52
andrzej1 jak chcesz zobaczyć organizacje prawdziwych zawodów wędkarskich to wybiesz się na zawody karpiowe to wtedy zobaczysz jak ludzie traktują złowione ryby
floower
2010-05-08 23:31:48
Kolega spoon20 pomeczyl pare karpi na lowisku specjalnym i mysli,
ze pozjadal wszystkie rozumy. Twoje komentarze nie tylko w tym temacie irytuja mnie tak bardzo, ze w koncu musialem cos napisac.
Ciagle Ci sie cos nie podoba, do wszystkich masz o cos pretensje, czy Ty
musisz swoje frustracje wylewac przed monitorem. Jestes idealna definicja dziecka neostrady co mnie nie dziwi bo chyba rzeczywyscie masz niewiele lat. Spojrz na wdkarstwo troche szerzej i zastanow sie zanim cos napiszesz bo podcinasz skrzydla ludziom ktorzy cos dla tego wedkarstwa robia. pozdrawiam Wojtek K.
andrzej1
2010-05-10 07:53:37
spoon20 na zawodach karpiowych z góry zakłada sie, że ryby zostaną wypuszczone dlatego też korzysta się z mat itp . Natomiast na tych zawodach wypószczona została największa ryba złowiona przez Janusza Matulewicza i staraliśmy zrobić to z jak najmniejszym uszczrbkiem dla tej ryby . Natomiast pozostałe ryby były w większości już martwe gdyz każdy mógł swoją zdobycz zabrać do domu. Zawody rozgrywane na zywej rybie maja swoje prawa i to szanuje. Wg mnie większość zawodów wędkarskich powinny być organizowane na żywej rybie . Wówczas z pewnością ryby traktowane by były we właściwy sposób. Z chęcią wpadnę na zawody organizowane przez Ciebie. Nauki nigdy za wiele. Pozdrawiam.
spoon20
2010-05-10 19:51:50
floower nie wiem jakim ty jesteś wędkarzem i ile lat łowisz bo ja łowie ryby od 25lat i dalej się ucze bo w wedkarstwie każdy dzień to nowe wyzwanie do pogłębienia wiedzy ale zawsze miałem szacunek dla ludzi którzy wedkarstwo traktują jak sport
arielos24
2010-05-16 21:16:13
Jak widze na poczatku filmiku płynących panów rybaków zarybiających jezioro od razu przypominaja mi sie dawne czasy.Kilka lat temu w telewizji publicznej leciał podobny filmik jak to panowie rybacy z Ińska zarybiają jeziora" po prostu piękne".Niestety nastepnego dnia ci sami panowie którzy wystapili w filmiku pojawili sie na jeziorach w Wapnicy ktore dawniej im podlegały.Niestety nie przyjechali zarybiac lecz odławiac i to z agregatem prądotwórczym tłukąc każdą rybe jaka sie pojawiła i tłumacząc sie ze musza zabrac wszystko bo to ryba "karłowata" co było bardzo ciekawym stwierdzeniem.Przez 10 lat urzedowania na akwenie nie zarybiali nawet 1 raz!Za to z agregatem wpadali nawet 3 razy w tygodniu.
skort
2010-05-16 21:27:03
Do niedawna na Woświnie panowie rybacy rowniez poslogiwali sie owym agregatem pradotworczym.Mimo, ze zaprzestali uzywac tego urzadzenia dalej doskwieraja wedkarzom stawiajac sieci przy stanowiskach wedkarskich.
arielos24
2010-05-16 21:30:28
Co do trwającego sporu o zabieranie ryb podczas zawodów to nie ma co robic hałasu bo to ze kilka szczupaków zostało zabranych to zaden dramat.Kazdy wędkarz ma prawo zabrac sobie rybe w ramach limiltu dziennego.I jesli takie sa zasady zawodow to nie ma co robic afery.
andrzej1
2010-05-17 12:44:02
Panowie . Nie zapomnijcie, że właścicielem jest Gospodarstwo Rybackie. Sama nazwa wskazuje, że prowadzona jest gospodarka rybacka. Na wodach PZW także prowadzona jest gospodarka rybacka jednak rybakami jesteśmy my wędkarze a rejestry są właśnie po to aby wykazać ile ryb zostało odłowionych z danego akwenu. Do niektórych wędkarzy to nie dociera ale takie są reguły . Chyba , że chcemy aby na wody PZW wkroczyli także rybacy z sieć mi. Małymi krokami właściciel Woświna i innych jezior przestawia się na wędkarski charakter jednak za nim całkowicie zrezygnuje z rybaków trochę czasu minie . Pozdrawiam.
zbiter
2010-05-17 16:29:03
Wydaje mi się ze piszą Ci co tam nie byli ,byłem na tych zawodach i mam miłe wpomnienia ,nie dość że zawody darmowe i wspaniały catering i nikt nikogo nie oszukiwał co miało miejsce na innych zawodach. Co do złowionych to boli? ,a jak przyjeżdżają wędkarze indywidualnie to nie zabierają ryb?Fajnym gestem było podniesienie dolnego wymiaru założenie górnej granicy. Oby więcej takich imprez .Było nas trochę ludzi ze Stargardu i nikt złego słowa nie powiedział. Podziękowania dla organizatorów
arielos24
2010-05-18 11:41:20
Panie andrzeju jezeli piszemy ze nam nie podoba sie rybacka gospodarka to chyba nie chcemy aby było właśnie tak że dzierżawca wód jest uprawniony do rybactwa i wydawania pozwoleń wędkarskich,a tym bardziej nie chcemy by rybacy pojawili sie na wodach PZW.Jeżeli ktoś ciągnie profity z handlem pozwoleniami jak kolega zauważył drogimi, moze zrezygnowac z rybactwa tym bardziej ze nie przynosi ono wielkich profitów szczegolnie w czasach gdy ryba z Chin kosztuje grosze a za kilogram ryby rybacy wiele nie dostaja.Problem polega na tym ze jak na razie na polskich wodach dzierzawionych przez społki rybackie dominuje chciwosc.Jeżeli ktos naprawde chce sie przestawic na wędkarstwo może to zrobic max w ciągu roku.A to że zawody zorganizowano za darmo oraz był dobry catering to czysty chwyto marketingowy i dobra reklama.A jesli jest sie tylko raz w roku na łowisku to nie widzi sie odławianych setek kilogramów ryb i kilometrów sieci.Miejmy nadzieje ze przedsiebiorstwo rybackie ppojdzie torem organizacji wedkarstwa na swoich wodach i w przyszłosci nie trzeba bedzie denerwowac sie na wszedobylskie sieci i brak szacunku do wedkarzy ktorzy mimo oplat nie mogo spokojnie połowic.
Komentarze są dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników portalu
Ta strona jest dostępna na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne-Bez utworów zależnych 3.0 Polska Zgadzam się jako użytkownik tej strony na dowolne umieszczenie i przetwarzanie przez ZPW przysłanych lub zamieszczanych przeze mnie materiałów oraz zdjęć na witrynie www.zpw.pl lub jej subdomenach.Za wszelkie naruszenia praw autorskich i pokrewnych przez użytkownika odpowiada użytkownik. Serwis ZPW nie ponosi odpowiedzialności za nadesłane przez użytkowników: teksty, materiały oraz zdjęcia. Za zaspokojenie wszelkich roszczeń wynikających z naruszenia praw osób trzecich. W przypadku stwierdzenia naruszenia praw autorskich i własności intelektualnej wszelkie sporne materiały zostaną bezpowrotnie usunięte.